Home      O nas
 
 
 
 
 
Masz pytania?
 
tel: 503 362 905
swissgang@onet.pl 
 
   Zawsze chcieliśmy aby w naszym domu zamieszkał pies.
Kiedy w końcu mogliśmy sobie na to pozwolić zaczęliśmy wspólnie zastanawiać się nad wyborem wymarzonego towarzysza. Wiedzieliśmy wówczas, że ma być duży, pilnujący a przy tym delikatny dla dziecka i łagodny dla przyjaciół rodziny.

    Przeglądając strony hodowli, katalogi ras, naszą uwagę zwrócił Duży Szwajcarski Pies Pasterski, który na początku zauroczył nas swoim pięknym wyglądem i rozmiarem. Postanowiliśmy zobaczyć go na żywo i poznać jego usposobienie udając się do najbliższej hodowli. Spotkanie z nim jeszcze bardziej utwierdziło nas w przekonaniu, że jest to pies dla nas.
    Kolejnym krokiem było oczywiście poszukiwanie szczeniaka, którego po niemałych trudach i przygodach znaleźliśmy w hodowli pod Cieszynem. Więc, szybkie rozpoznanie i rezerwacja. Później była upragniona wizyta celem wybrania malucha – było super, najchętniej wzięlibyśmy wtedy wszystkie cztery kuleczki, ale wybraliśmy tę najgrubszą, największą, tę jedyną – nazwaliśmy ją Shilla. Nie mogliśmy się doczekać kiedy w końcu będziemy ją mogli zabrać do domu, odliczając niecierpliwie dłużące się dni. W końcu nadszedł ten magiczny czas, wtedy była już tylko nasza. Na początku była trochę zagubiona, zaskoczona nowym miejscem, ale otoczona troskliwością i miłością szybko zaakceptowała swój nowy domek, przekonała się do nas. Ma tu wygodne legowisko w centralnym punkcie domu, zawsze „pełną miskę” i ogromną przestrzeń do codziennego brykania - łąki i pobliski las.
    Wprowadziła do naszego życia tak wiele nowego, mądrego, szaleńczego….  Nauczyła cierpliwości, wytrwałości, zwłaszcza kiedy dorastała, bo wtedy dawała czasem nieźle popalić.

 
    Teraz jest już z nami 8 lat i jest dla nas bardzo ważna, nie wyobrażamy sobie, że kiedyś mogło jej nie być. Jej zachowanie, postępowanie, charakter, przerósł nasze najśmielsze oczekiwania, również w kontakcie z naszym dzieckiem - szybko znaleźli wspólny język. Jesteśmy z niej naprawdę dumni i chwalimy się nią przy każdej nadarzającej się okazji.
Po prostu rozkochała nas w sobie bez granic :)
W czerwcu 2012 roku, po spełnieniu wszystkich wymogów, Shilla została suką hodowlaną.
 
   W sierpniu 2016 dołączyła do naszej rodziny kolejna sunia: Gwenn from Swiss Star i nadaliśmy jej na imię Vera. Zupełnie różna od Shilli, bardziej temperamentna, "szalona", wnosząc nową energię szybko dopasowała się do naszego stylu życia i skradła nasze serca. Stanowią ze Shilcią zgrany duet, czasem rywalizują o względy swojego pana/pańci, ale każda z nich zna swoje miejsce w rodzinnym stadzie.
 
 
        Pragniemy aby szczenięta z naszej małej domowej hodowli mogły uszczęśliwiać przyszłych właścicieli, tak jak kiedyś Shilla a nie dawno Vera uszczęśliwiły nas. Stawiamy na socjalizację, maluchy mieszkają z nami w domu, ze wszystkimi jego odgłosami codziennego życia, wśród dorosłych i dzieci, i tu jest ich miejsce aż do czasu rozstania.
Nie uznajemy kojców, klatek czy innych miejsc izolacji, bo przecież w takim odosobnieniu nie ma miejsca na zwyczajną miłość człowieka i psa.



                                    Miłośnicy czworonogów mają zawsze otwarte drzwi do naszego domu.

 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl
Jesteśmy zrzeszeni w :